Historia Duszpasterstwa Akademickiego „Piątka” rozpoczęła się ładnych parę lat temu. Można powiedzieć, że przez 5-tkę przewinęły się już pokolenia…
Po II wojnie światowej głównym duszpasterzem akademickim i inteligencji był o. Tomasz Rostworowski. Już w 1946 roku właśnie pod przewodnictwem o. Tomasza powstała Caritas Akademica, która organizowała stypendia i wakacje dla młodzieży. Kościołem akademickim stał się kościół ojców Jezuitów na Sienkiewicza, gdzie organizowane były regularne spotkania. Z czasem powstawały nowe ośrodki duszpasterskie. W 1963 roku powstało prowadzone przez księży Salezjanów D.A. „Węzeł” w parafii św. Teresy. Rok później proboszcz parafii katedralnej – bp Jan Fondaliński, ze względu na dużą liczbę studentów mieszkających w pobliskich akademikach przy Al. Politechniki zdecydował o zorganizowaniu trzeciego ośrodka duszpasterskiego dla studentów w Łodzi. W kolejnych latach powstawały nowe, mniejsze już ośrodki duszpasterskie, w których młodzież akademicka mogła dzielić się wiarą i spotykać się na wspólnej modlitwie. W 1966 było 6, a kilka lat później już 42 takie placówki!
Pierwsze spotkania akademickie przy łódzkiej katedrze rozpoczęły się w 1964 r. Prowadził je ks. dr Norbert Rucki, a po kilku miesiącach zastąpił go ks. mgr Ryszard Salski. Pierwszym nominowanym duszpasterzem braci studenckiej, na blisko 10 lat został ks. mgr Jan Sobczak – wikariusz parafii katedralnej. I tak to się zaczęło.
Trzeba tu podkreślić, że to sami studenci przyczynili się do powstania DA najwyraźniej wystarczająco natrętnie zadręczając miejscowych księży swymi potrzebami rozmów, modlitw i życia w chrześcijańskiej wspólnocie. Pierwszą próbą stworzenia wspólnoty akademickiej były rekolekcje wielkopostne z udziałem ks. Salskiego i ks. Ruckiego. Potem zaczęły się spotkania w salkach plebani katedralnej.
Inicjatywa stworzenia DA była jednak dość ryzykowna, był to bowiem czas, gdy ze względów „bezpieczeństwa” na wieczorki taneczne przy kościele trzeba było ubiegać się o specjalne pozwolenia u władz państwowych, a spotkania katolickiej młodzieży odwiedzali nieraz tajemniczy „goście”. Jakby było mało problemów z władzami, które starały się zdezintegrować katolickie środowisko studenckie poprzez ciągłą inwigilację i budowanie atmosfery strachu i niepewności, młode duszpasterstwo trapiły zwyczajne problemy ubogiego zaplecza technicznego.
W parafii Katedralnej sporadyczne spotkania z młodzieżą akademicką rozpoczęły się wiosną 1964 r. Oficjalne duszpasterstwo akademickie z systematycznym programem zostało ogłoszone w październiku 1965r. Na duszpasterza został mianowany wikariusz parafii ks. Jan Sobczak. Do duszpasterstwa akademickiego przy Katedrze uczęszczała młodzież z domów akademickich, Studium Nauczycielskiego i studenci mieszkający w parafii. Ponieważ studenci przychodzący do duszpasterstwa akademickiego byli inwigilowani przez SB, jedna ze studentek SN – Wanda, wprowadziła kryptonim ”5” i tak powstała w warunkach konspiracyjnych nazwa ośrodka akademickiego „Piątka”.
ks. Jan Sobczak
Ośrodek duszpasterstwa akademickiego przy Katedrze powstał w bardzo trudnych warunkach lokalowych. W parafii były tylko dwie salki: jedna przystosowana dla małych dzieci i druga dla dzieci starszych, młodzieży i zespołu śpiewaczego. Spotkania młodzieży akademickiej odbywały się w salce katechetycznej dla młodzieży szkolnej. Na pierwsze spotkanie przybyło ponad 50 osób. W salce tej odbywały się wykłady i konwersatoria. Konferencje ascetyczne, nabożeństwa i modlitwa odbywały się w Katedrze za głównym ołtarzem przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Przy tym obrazie z racji uroczystości tysiąclecia Chrztu Polski, studenci ufundowali marmurową tabliczkę przedstawiającą książkę z napisem „My chcemy Boga”. Tablicę wmurowaną w ścianę poświęcił ks. bp J. Fondaliński, proboszcz parafii. Ze względów politycznych i obawy przed zniszczeniem wykonano to bardzo skromnie. Wielu studentów obawiając się represji korzystało z duszpasterstwa ogólnego. Do duszpasterstwa akademickiego uczęszczało około 30 % studentów.
W roku 1968, nowy ordynariusz ks. bp Józef Rozwadowski przeznaczył całe pierwsze piętro domu kurialnego przy ul. Worcella 5. Powstała w ten sposób sala wykładowa, oddzielna kaplica, biblioteka, taras, kancelaria i pokój z kuchnią dla duszpasterza. W lepszych warunkach lokalowych duszpasterstwo znacznie wzrosło. Rotacyjnie przez ośrodek w ciągu roku przechodziło około 1.000 studentów. Spotkania duszpasterskie odbywały się każdego wieczoru. Program sprowadzał się do:
– wykładów,
– konwersatorium,
– omawiania prasy i nowych publikacji,
– konferencji ascetycznych i liturgii,
– wieczorów rozrywkowo – towarzyskich,
– cykli konferencji zmiennych, jak przygotowanie do małżeństwa, czy do życia społecznego w oparciu o katolicką naukę społeczną.
Trzeba tu podkreślić, że to sami studenci przyczynili się do powstania DA najwyraźniej wystarczająco natrętnie zadręczając miejscowych księży swymi potrzebami rozmów, modlitw i życia w chrześcijańskiej wspólnocie. Pierwszą próbą stworzenia wspólnoty akademickiej były rekolekcje wielkopostne z udziałem ks. Salskiego i ks. Ruckiego. Potem zaczęły się spotkania w salkach plebani katedralnej.
Inicjatywa stworzenia DA była jednak dość ryzykowna, był to bowiem czas, gdy ze względów „bezpieczeństwa” na wieczorki taneczne przy kościele trzeba było ubiegać się o specjalne pozwolenia u władz państwowych, a spotkania katolickiej młodzieży odwiedzali nieraz tajemniczy „goście”. Jakby było mało problemów z władzami, które starały się zdezintegrować katolickie środowisko studenckie poprzez ciągłą inwigilację i budowanie atmosfery strachu i niepewności, młode duszpasterstwo trapiły zwyczajne problemy ubogiego zaplecza technicznego.